Grywalizacja w edukacji – co to takiego?

Wielu nauczycieli zastanawia się, jak zachęcić uczniów do aktywnego udziału w lekcji, jak zmotywować ich do pracy i w jaki sposób uatrakcyjnić zajęcia – jestem pewna, że takie dylematy towarzyszą na niemal wszystkich poziomach nauczania, od podstawówki aż po studia. A co, jeśli pozwolimy uczniom zagrać o ocenę? Dzisiaj przybliżę nieco temat grywalizacji zajęć.

 

Grywalizacja – co to jest?

Grywalizacja, nazywana również gamifikacją, to zastosowanie elementów gry (np. punkty, poziomy, questy) w innym środowisku niż sama gra. Inaczej mówiąc: nadajemy jakieś aktywności charakteru gry, żeby podnieść motywację zaangażowanych osób. Pozwala to zwiększyć entuzjazm z wykonywania tych czynności, których na codzień staramy się unikać 😉

Przykładem mogą być tutaj aplikacje jak ta, które motywują do wykonywania obowiązków domowych w formie gry.

 

Grywalizacja w edukacji jest często mylnie utożsamiana z wykorzystaniem lub projektowaniem gier (Game-Based Learning) na lekcjach. Już wyjaśniam różnicę: w przypadku GBL gra edukacyjna jest autonomicznym elementem lekcji, najczęściej dotyczy pojedynczych zajęć. Zgrywalizowane nauczanie polega na zmianie struktury zajęć przez dłuższy okres czasu (rok, semestr, czas potrzebny na zrealizowanie konkretnego działu). Zajęcia przekształcone zostają w gropodobny system, który staje się integralną częścią zajęć.

 

Korzyści ze zgrywalizowanych zajęć

Zwiększamy zaangażowanie – każdy, kto kiedyś grał w jakąkolwiek grę wie, że jest to proces niezwykle łatwo wzbudzający naszą motywację. To jest wspaniałe w ludziach: wystarczy mała nagroda w postaci zabawy, żebyśmy chętnie zmieniali nasze przyzwyczajenia:

 

66% więcej osób wybiera normalne schody zamiast ruchomych

ludzie z radością segregujący odpady 

ludzie z radością wyrzucą jakiekolwiek śmieci:

 

Niedawno pisałam o tym, że boimy się bawić. Powinniśmy to jak najszybciej zmienić, bo zabawa potrafi zdziałać cuda!

Zwiększamy zaangażowanie i motywację – uczniowie, którzy chętnie biorą udział w projektach, odrabiają dodatkowe zadania czy uważnie przygotowują się do kartkówek – który nauczyciel tego nie chce?

 

Induwidualizacja procesu uczenia – każdy uczeń wybiera dla siebie te zadania, które chce wykonać, które są najbliższe jego preferencji uczenia się. Dodatkowo, wiedząc o swojej pełnej autonomii podczas podejmowania kolejnych zadań, uczniowie rozwijają strategiczne podejście do własnej edukacji oraz odpowiedzialność za podejmowane decyzje.

 

Zgamifikowane zajęcia – od czego zacząć?

  1. Główny cel – czyli motywacja do działania. Głównym celem może być bardzo dobra ocena na koniec semestru, zwolnienie ze sprawdzianu z jakiegoś działu itp. Nagroda musi być wartościowa i kusząca, taka, żeby gracze chcieli wysilić się, aby ją zdobyć. Musi być jasno określona na początku zajęć.
  2. “Mapa gry” – przygotowujemy listę zadań o różnym poziomie trudności, a więc różnie punktowanych. Gracze muszą wiedzieć, kiedy takie zadania się pojawią i ile punktów mogą za nie zdobyć. Możemy wprowadzić też zadania- niespodzianki. Co może stanowić zadanie w grze? Od pracy domowej, kartkówki, po projekty – wszystko zależy od nauczyciela 😉
  3. System punktacji – aby motywacja – zdobycie “głównego celu” nie wygasła w trakcie, ważne jest wprowadzenie drobnych nagród w trakcie gry – do tego służą punkty. Mogą być całkowicie wirtualne, wypisane na tablicy wyników, lub (dla młodszych uczniów) bardziej namacalne, np kolorowe kamyki, klocki itp.
  4. zbudowanie fabuły – w zależności od wieku graczy, fabuła może być prosta lub rozbudowana. Przykład? Jeśli zgrywalizowane zajęcia obejmują temat ewolucji, uczeń ma przed sobą ewolucję właśnie: zaczyna jako prosty organizm (bakteria), a w miarę zdobywania kolejnych punktów przechodzi na kolejne poziomy (proste organizmy jednokomórkowe) aż do złożonych organizmów wielokomórkowych.

Zgrywalizowanie zajęć jest niewątpliwie dużym wysiłkiem dla nauczyciela, ale zalety takiej formy nauczania trudno przecenić. Uczniowie, żeby zdobyć zwolnienie ze sprawdzianu, uczą się systematycznie, wykonują dużo więcej pracy, niż gdyby dzień wcześniej zaczęli “wkuwać” materiał. Praca z zaangażoaną, zmotywowaną do działania grupą to przecież sama przyjemność, więc chyba warto 🙂

 

Dzisiejszy wpis to tak naprawdę tylko wstęp do grywalizacji. Elementów i możliwości rozbudowania czy uatrakcyjnienia tej formy nauczania jest mnóstwo. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej, koniecznie dajcie znać w komentarzach 🙂

admin

One Comment

  1. Brałam udział w takich zajęciach na studiach (zgrywalizowany jeden przedmiot). Pracować trzeba było sporo, ale każdemu jakoś się tak po prostu chciało 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *