Antybiotyki dla opornych (i nie tylko)

Trwa Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach (16-22. listopada), a dzisiaj jest Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach, więc nie ma lepszego czasu na odświeżenie naszej wiedzy. Zatem bez zbędnych wstępów..

Skąd się wzięły antybiotyki?

 

Wszystko zaczęło się niecałe 100 lat temu, od pracy pewnego lekarza. Oprócz standardowego przyjmowania pacjentów prowadził on także pracę badawczą, jednak jego laboratorium nie spełniało dzisiejszych standardów czystości. To właśnie brak zamiłowania do porządku przyczynił się do dokonania przełomowego odkrycia: niektóre z szalek do hodowli bakterii zdążyły porosnąć pleśnią, a nasz badacz zauważył, że w ich pobliżu nie rozwijają się gronkowce. Wywnioskował, że pleśń musi produkować substancję nieszkodliwą dla samej siebie, ale zabójczą dla bakterii. Był 1928 rok, wspomniany uczony to Alexander Fleming, a substancją – oczywiście, penicylina (nazwana od pleśni – Penicillium rubrum).

Odkrycie bakteriobójczej substancji to jedno, a wyizolowanie jej z hodowli grzybowej – drugie. Wyodrębnienie i oczyszczenie penicyliny okazało się trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Fleming po kilku latach zaniechał dalszych prób, ale zainspirował do działania innych badaczy. W 1940 roku Howard Florey i Ernst B. Chain opublikowali artykuł, w którym opisali opracowaną procedurę izolacji penicyliny. W 1945 roku cała trójka (czyli Fleming, Florey i Chain) dostali Nagrodę Nobla za swoją pracę. Potem antybiotykami zajął się przemysł farmaceutyczny, zaczęto odkrywać nowe substancje i leczyć coraz więcej chorób.

Peniciliium rubrum

 

Antybiotyk – co to jest?

Antybiotyk to substancja produkowana przez mikroorganizmy (grzyby lub bakterie), która w odpowiednim stężeniu ma działanie bakteriostatyczne (hamuje rozwój bakterii) lub bakteriobójcze. Organizm produkujący taką substancją, jest na nią niewrażliwy, ale posługuje się nią do wyeliminowania konkurencji w danym środowisku: zwalcza bakterie konkurujące z nim o związki odżywcze czy bezpieczną niszę środowiskową.

Jak działają antybiotyki?

Jak sama nazwa wskazuje antybiotyki (z greki anti – przeciw, bios – życie) zwalczają żywe organizmy, czyli bakterie. Przypominam, że wirusów nie zaliczamy do żywych organizmów, dlatego antybiotyków nie stosujemy do zwalczania m.in: grypy, świnki, różyczki czy ospy.

Jeśli zaś idzie o działanie antybiotyku na komórkę bakterii, to przede wszystkim:

  • blokują syntezę DNA i RNA
  • hamują syntezę ściany komórkowej
  • blokują podjednostki rybosomów, uniemożliwiając produkcję białek
  • uszkadzają błonę komórki
  • blokują wybrane szlaki metaboliczne (co w skutkuje zaburzeniami metabolizmu komórki).

mechanizm działania antybiotyków

Antybiotykooporność – jak bakterie to robią?

Antybiotykooporność to nic innego jak proces nabywania przez bakterii oporności na antybiotyki. Słowem: przestają być na wrażliwe na lek i dalej mnożą się w najlepsze. Jak zwalczają działanie antybiotyków?

  • rozkładają cząsteczkę – wytwarzają enzymy hydrolityczne, np ß-laktamazy rozkładające antybiotyki ß-laktamowe
  • modyfikują cząsteczkę – np dodając do niej grupy acetylowe (uniemożliwi to antybiotykowi połączenie z podjednostką rybosomu i zahamowanie translacji)
  • wytwarzają alternatywne szlaki metaboliczne – jeśli dany antybiotyk hamuje nam określony proces metaboliczny, bakteria może wytworzyć alternatywną ścieżkę, żeby podtrzymać metabolizm
  • wypompowują związek z komórki – działają tu białkowe kanały zajmujące się usuwaniem cząsteczek z wnętrza komórki (transport aktywny)
  • zmieniają receptory powierzchniowe – jeśli cząsteczka antybiotyku nie połączy się ze specyficznym receptorem na powierzchni komórki, to nie wniknie do jej wnętrza i nic nie zdziała.

Oporność na antybiotyki jest nabywana na drodze mutacji (losowo! to dobór naturalny promuje utrwalenie danej cechy w populacji bakterii!) lub na skutek horyzontalnego transferu genów [HTG] (gdzie bakterie może przekazać geny warunkujące oporność innym bakteriom, które spotka na swojej drodze). Maturzystom przypominam: procesy umożliwiające horyzontalny transfer genów to koniugacja, transdukcja i transformacja.

 

world-1185076_1280

 

Antybiotykooporność – problem na skalę światową

 Mimo, że to zjawisko było znane już w czasach odkrycia penicyliny, poważnym problemem stało się stosunkowo niedawno. Dlaczego? Produkujemy coraz mniej nowych antybiotyków (takich, na które mikroorganizmy nie zdążyły wykształcić oporności). Do tego rosnąca populacja ludzi (jesteśmy siedliskami bakterii) i ułatwiony transport nawet na duże odległości sprzyjają rozpowszechnianiu się opornych patogenów.

materiały WHO na temat antybiotykooporności

Co możesz zrobić?

Przede wszystkim pamiętać o tym, że antybiotyki nie leczą chorób wirusowych! Do takich chorób zaliczamy np grypę, przeziębienie, ospę, odrę, różyczkę.

  • nie daj sobie przepisywać antybiotyków “na ślepo” – znacie tą sytuację: lekarz przepisuje Wam antybiotyk, ale wcale nie zdrowiejecie, więc wracacie do lekarza i dostajecie kolejny? Błąd! Lekarz nie powinien tak robić, możemy się przed tym bronić i wymagać np zlecenia wykonania antybiogramu, który wykaże, jakie antybiotyki zadziałają na gnębiące nas mikroby.
  • jeśli już zostały Ci przepisane antybiotyki – wybierz lek do końca, nawet jeśli objawy choroby ustąpią
  • nie oddawaj antybiotyków znajomym ani rodzinie
  • dbaj o higienę – często myj ręce
  • ograniczaj kontakt z chorymi osobami, jeśli sam chorujesz – staraj się nie kichać na otoczenie
  • nie unikaj szczepień (zwłaszcza tych obowiązkowych!)

Według raportów WHO z powodu szpitalnych zakażeń antybiotykoopornymi szczepami w samej Europie rocznie umiera około 25 tys. osób. Myślę, że dobrze byłoby obniżać te statystyki, zamiast przyczyniać się do ich wzrostu. A jakie Wy macie zdanie na temat antybiotyków i rozpowszechniania się opornych szczepów? Koniecznie dajcie znać 😉

 

Ps. Zainteresowanym polecam zajrzeć np TUTAJ.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *