Czytnik #2

Jesienne długie wieczory, kiedy za oknem wieje, pada, i jeszcze bardziej wieje, to najlepsza pora na czytanie. Oprócz typowo czytelniczych książkowych propozycji, mam dla Was też kilka krótszych – na wszystkie warto rzucić okiem! 🙂

⚫ Skąd się biorą wampiry – czyli przystępnie napisany artykuł o tym jak nauka tłumaczy istnienie tych nadnaturalnych stworzeń. Jeśli jesteście zainteresowani tematem, to ciekawie o różnych fantastycznych stworzeniach opowiada Dawid Myśliwiec:

⚫ Nasiona manipulują ludźmi. Jak podbiły świat? – za tym (nieco przesadzonym tytułem) kryje się naprawdę ciekawy wywiad. Dr Thor Hanson, autor książki „Triumf nasion” opowiada o tym, jak nasiona ewoluowały, o ich znaczeniu dla ludzi i zwierząt.. Spojrzycie na temat z nowej perspektywy, a przy okazji powtórzycie trochę tematy okryto- i nagonasiennych. Niezwykle przyjemna lektura!

⚫ Badania sfinansowane przez antyszczepionkowców – to już pewnie słyszeliście, a jeśli nie – koniecznie nadróbcie zaległości! Antyszczepionkowcy sfinansowali badania mające potwierdzić hipotezę, że szczepionki wywołują autyzm (co jest złe już w punkcie wyjścia, bo badania powinny być prowadzone bez ukierunkowania na konkretny wynik). Jakież było ich zdumienie, gdy okazało się, że nie ma zależności między szczepieniem a występowaniem autyzmu. Źródłowy artykuł napisany przez zespół badawczy tutaj.

⚫ Jak przygotować dobre notatki – coś dla maturzystów, studentów i wszystkich, którzy muszą w swoim życiu notować 😉

⚫ Kolejna motywacja do tego, żeby godzinę przed snem odpuścić sobie korzystanie z kompa czy telefonu. Zamiast tego można poczytać książkę, rozwiązywać krzyżówki albo pogapić się w niebo za oknem. Badania wykazały, że korzystanie z urządzeń mających dostęp do sieci znacząco pogarsza jakość snu u dzieci i nastolatków – ale umówmy się, dorośli nie są superodporni. Warto znaleźć godzinę na wyciszenie, niż potem przewracać się z boku na bok i wstać rano w trybie zombie.

Jeśli chodzi o książki, to mam w planach zdobycie i przeczytanie m.in. tych dwóch:

Tytuł jest tak wspaniały, że kto mógłby mu się oprzeć?! A tak na poważnie, tę książkę gorąco polecała mi miła pani w księgarni (wtedy nie kupiłam, ale mam zamiar), a samego autora jedna z czytelniczek bloga. Oto opis książki jaki serwuje nam Wydawnictwo Czarne: Książka Bernda Heinricha to niezwykłe wspomnienia, w których autor opisuje, jak kształtowały się jego relacje z ojcem i życie rodziny na farmie w Maine, która stała się domem dla emigrantów z Europy. I jak doszło do tego, że poszedł w ślady swego ojca, stał się uznanym przyrodnikiem, autorem wielu książek, w których z wielkim znawstwem i pasją przybliża swoim czytelnikom fascynujący świat przyrody. Jeśli czytaliście – koniecznie podzielcie się wrażeniami 🙂 A książki możecie szukać tutaj.

Czytałam tyle pozytywnych recenzji, że postanowiłam chwilę odczekać, zanim po nią sięgnę. I tytuł, i okładka, i opis wzbudzają ciekawość i chęć zajrzenia do środka. Sami zobaczcie: W lesie dzieją się zdumiewające rzeczy. Są tam drzewa, które porozumiewają się ze sobą, drzewa, które z oddaniem troszczą się o swe potomstwo oraz pielęgnują starych i chorych sąsiadów, drzewa, które doświadczają wrażeń, mają uczucia i pamięć. Niewiarygodne? Ale prawdziwe! Leśniczy Peter Wohlleben snuje fascynujące historie o zdumiewających zdolnościach drzew. Przytacza wyniki najnowszych badań naukowych i dzieli się swoimi obserwacjami z codziennej pracy w lesie. Otwiera przed nami sekretny świat, jakiego nie znamy (źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte). Książkę można znaleźć np tu.

 

Na koniec rzecz może mało czytelnicza, ale za to piękna i biologiczna. Moja ostatnia obsesja, która łączy dwie mniejsze: zamiłowanie do ładnych naczyń/ pojemników i uwielbienie dla mchów. Las zamknięty w szkle. Poszukuję dużych, zamykanych szklanych słojów do stworzenia czegoś takiego własnoręcznie. Jak znacie miejsca, gdzie można coś takiego nabyć (niekoniecznie za fortunę) to dajcie znać!
Wygląda bosko, po zamknięciu tworzy samowystarczalny ekosystem – czego więcej mogłaby chcieć Pani od biologii?

 

kliknięcie w zdjęcie przekierowuje do strony źródłowej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Olga

One Comment

  1. Dla laika-historyka „Sekretne życie drzew” to książka-objawienie 🙂 Całkiem inaczej patrzę teraz na świat drzew wchodząc do lasu. Jeśli na jesieni znajdę trochę czasu sięgnę również po „Duchowe życie zwierząt”!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *