Może tego jeszcze nie wiecie, ale jestem skrytym fascynatem historii nauki. Moja słabość do tematu objawia się głównie tym, że z radością czytam książki o historii odkryć i naukowcach (klik), ale też przeglądam czeluście internetu w poszukiwaniu starych ilustracji naukowych (klik). Powodowana standardową potrzebą (czytanie + historia nauki = entuzjazm), jakiś czas temu (coś ponad rok) zakupiłam książkę o wdzięcznym tytule “Upór i przekora. 52 kobiety, które odmieniły naukę i świat” autorstwa Rachel Swaby.
-
-
Co można zrobić w wakacje, żeby ułatwić sobie rozumienie biologii
Co można zrobić w wakacje, żeby pogłębić swoją wiedzę z biologii? Nie mam na myśli jedynie maturzystów, ale wszystkich zainteresowanych biologią, światem i otoczeniem. Przed Państwem 3 bezbolesne sposoby na poszerzenie biologicznych horyzontów 🙂 Czytajcie Nie chodzi mi oczywiście, o wertowanie szkolnych podręczników, lub rozsiadanie się w parku z Biologią Campbella (którą zresztą polecam, ale może nie w parku, mało poręczna książeczka). Są książki, które w przystępny sposób dostarczą nam masy informacji na temat funkcjonowania świata, nie wmuszając w nas podręcznikowej wiedzy. Co nam to daje? Przede wszystkim kontekst. Nawet, jeśli nie zapamiętamy większości szczegółów po lekturze, to zostanie w nas świadomość pewnych procesów lub zależności. Dość ważną kwestią…
-
Retro ilustracje naukowe – gdzie ich szukać?
Niewiele osób wie, że mam jedno poważne skrzywienie: uwielbiam ilustracje naukowe sprzed lat. Tak naprawdę im starsze, tym lepsze 😉 Botaniczne, histologiczne, anatomiczne – biorę, w ciemno! Ale skąd brać takie retro grafiki z nauką w tle? Otóż podsuwam Wam dwie podpowiedzi.
-
Interaktywne aplikacje do nauki biologii #2
Dużo mówi się obecnie o wykorzystaniu komputerów, tabletów i innych elektronicznych sprzętów podłączonych do sieci w nauczaniu. Jak zawsze, zdania są podzielone: znam zarówno gorących zwolenników technicznych nowinek jak i osoby mniej zachwycone tego typu metodami. Mimo, że uważam, że nowoczesne technologie świetnie dopełniają zajęcia prowadzone bardziej „tradycyjnie”, nie jest to jedyna metoda, jaką stosuję w swojej pracy. A co takiego ciekawego kryje internet? Przyjrzyjmy się paru propozycjom, które mogą pomóc w uczeniu się (i nauczaniu) biologii.
-
Nie ucz się na pamięć – czyli ucz się jak?
Jakiś czas temu odezwał się do mnie na Facebooku Daniel. Pisał, że nauczyciel biologii powiedział na zajęciach, że nie ma sensu uczenie się biologii na pamięć, bo to nic nie da – po tych słowach nauczyciela Daniel się trochę zestresował, bo do tej pory kuł na pamięć, aż tu się okazało, że ta metoda jest zła. Bo jak inaczej uczyć się biologii, skoro to taki “pamięciowy” przedmiot? Zostałam poproszona o radę, ale temat jest na tyle obszerny i ważny, że postanowiłam się rozpisać. Bo jak to „nie ucz się na pamięć”, skoro mamy zapamiętać?
-
Planowanie nauki i pracy – planery do druku
Powiem Wam szczerze, że korzystam z kalendarza Googla i z Setmore, lubię jak technologia ułatwia mi życie, ale.. jak sobie nie zaplanuję świata na papierze, to nie ogarniam. Muszę, absolutnie muszę rozpisywać sobie pracę i najbliższe terminy w papierowym kalendarzu lub planerze, bo inaczej żadne aplikacje mnie nie uratują. Jako że zaczął się rok szkolny, pomyślałam, że to dobry czas, żeby zrobić coś fajnego, co umili powrót do pracy/ szkoły. Dlatego mam dla Was proste planery do druku 🙂
-
Czy czas offline jest potrzebny?
Ostatnie dni sierpnia to dla wielu osób ostatnie dni wolnego przed nadchodzącym rokiem szkolnym. Może warto ten czas dobrze wykorzystać? Tylko jak? Może po prostu odłączyć się od Internetu.. Czy czas offline jest możliwy?
-
Darmowe aplikacje dla nauczycieli – narzędzia Google
Potrzebujemy narzędzi do pracy – przygotowujemy materiały dla uczniów, karty pracy, sprawdziany i ogólnie chcemy, żeby nasze zajęcia były jak najbardziej atrakcyjne i efektywne. W końcu uczeń zainteresowany to uczeń zapamiętujący (albo chociaż ze zwiększoną szansą na zapamiętanie). Kilka całkiem przydatnych narzędzi dostarcza nam Google. Oto przykłady bezpłatnych aplikacji dla nauczycieli.
-
Gdzie się uczyć fajnych rzeczy? Czyli internetowe platformy do nauki
Wakacje w pełni! Grillowanie, spacery, nabieranie sił.. Tylko żeby nie skończyło się rozleniwieniem i demotywacją do działania! Pozostały wakacyjny czas można całkiem ciekawie (i produktywnie) wykorzystać. Zwłaszcza, że zdarzają się dni, kiedy pogoda nie dopisuje, albo po prostu wolimy zostać w domu niż wmieszać się w tłum turystów na ulicy (to ja, to ja!). Jeśli macie trochę wolnego czasu, możecie nauczyć się czegoś fajnego, nabyć nowe umiejętności, albo rozwinąć pasję.
-
Czytnik #3
Cześć! Dzisiaj mam dla Was trochę ciekawych propozycji do poczytania i obejrzenia. Bez większych wstępów – czas na czytnik!

















