Są takie tematy, które przed maturą powtórzyć trzeba, bo pojawiają się w arkuszach niemal co roku. O najważniejszych tematach pisałam (tutaj) , ale do tego grona śmiało możemy zaliczyć także transport przez błony. Temat jest stosunkowo prosty, ale warto dobrze go utrwalić, stąd moja propozycja powtórki na dziś 😉
-
-
Ucz się jak dziecko, czyli szybko i skutecznie [naukowe kolorowanki do pobrania!]
Jakiś czas temu pisałam o tym, że uczymy się od pierwszych dni naszego życia (przeczytaj: fizjologia uczenia się). Zauważyliście kiedyś, jak szybko uczą się dzieci? W pierwszych latach ich życia nauka jest po prostu odkrywaniem świata – co wcale nie jest łatwe, bo trzeba opanować sposób poruszania się, komunikację z innymi osobnikami (a polski to jeden z trudniejszych języków) i wiele innych cennych umiejętności. Potem jest szkoła i kolejne podstawy: pisanie, czytanie, wykształcenie umiejętności manualnych (wycinanie, rysowanie itp).. Na początku podstawówki, mimo że system szkolny jest wtedy całkowitą nowością dla młodych uczniów, niewiele dzieci ma problemy w nauce, większość chętnie chodzi do szkoły. W sumie trudno się dziwić: kolorowe klocki,…
-
Mitoza i mejoza – powtórka do matury i darmowe fiszki do nauki
Cykl komórkowy oraz dwa najczęściej spotykane podziały komórki – mitoza i mejoza – są obowiązkowym punktem podczas powtórek do matury z biologii. Ostatnio często wałkuję ten temat z moimi uczniami, postanowiłam więc zebrać trochę ciekawych materiałów w jednym miejscu 🙂 Jeśli macie problem z zapamiętaniem kolejnych faz mitozy czy mejozy, wcześniej pisałam o sposobach na ich skuteczne zapamiętywanie. Cykl komórkowy – dlaczego to takie ważne? Z czym to się łączy? Cykl komórkowy, ale także mitoza i mejoza są szalenie ważne dla naszego zrozumienia innych tematów, np. cykli rozwojowych roślin, protistów czy zwierząt. To także świetna podstawa pod rozumienie genetyki w klasie 4. Cykl komórkowy – na co zwrócić uwagę? Najczęstsze…
-
Fizjologia uczenia się, czyli co się dzieje w mojej głowie?
Ostatnio w gościnnym artykule u Ani narzekałam na to, że szkoła nie uczy nas, jak się uczyć. Pomyślałam, że wrzesień to dobry moment, żeby przypomnieć Wam istotę sprawy, i może poszerzyć trochę wiedzę na ten temat – w końcu fizjologia uczenia się to czysta biologia 😉
-
Ideatorium, czyli co się dzieje, jeśli zbierzesz w jednym miejscu wielu dydaktyków.
Ostatnie dwa dni mojego życia były dość intensywne i bardzo inspirujące – a to wszystko dzięki IV Ogólnopolskiej Konferencji Dydaktyki Akademickiej. Przez te dwa dni działo się tak dużo, dowiedziałam się wielu nowych rzeczy, okazało się, że wiele osób myśli podobnie jak ja i zobaczyłam na własne oczy, że są ludzie, dla których nauczanie jest pasją. Ale po kolei..
-
Grywalizacja w edukacji – co to takiego?
Wielu nauczycieli zastanawia się, jak zachęcić uczniów do aktywnego udziału w lekcji, jak zmotywować ich do pracy i w jaki sposób uatrakcyjnić zajęcia – jestem pewna, że takie dylematy towarzyszą na niemal wszystkich poziomach nauczania, od podstawówki aż po studia. A co, jeśli pozwolimy uczniom zagrać o ocenę? Dzisiaj przybliżę nieco temat grywalizacji zajęć.
-
Biolog vs normalny człowiek #1
Wpis z przymrużeniem oka oparty na faktach
-
5 dowodów na to, że nauka nie musi być poważna
Ostatnio pisałam o tym, że boimy się dobrze bawić, a już na pewno boimy się łączyć zabawę z nauką. Zupełnie niepotrzebnie, bo to przynosi świetne efekty. Wybór jest szeroki: od drobnych mnemotechnik aż po zgrywalizowanie przedmiotu. Ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Nauka nie musi być poważna! A oto przykłady tego, jak można wprowadzić element zabawy w proces nauczania starszych uczniów (od gimnazjum po studia):
-
Dlaczego boimy się dobrze bawić?
Z czym kojarzy Wam się zabawa? Większość osób powie, że z przyjemnością, uśmiechem, odkrywaniem, tworzeniem. A jakie skojarzenia budzi nauka? Wkuwanie, monotonia, powtarzanie.. No właśnie. Czy tylko ja widzę tu problem?
-
Życie zaczyna się po maturze
Koniec matur. W ramach odpoczynku po egzaminach maturzyści mogą rzucić się w wir składania papierów na studia, wybierania uczelni i popaść w dodatkowy stres. Bo teraz zostało tylko.. siedzieć i czekać na wyniki. Mam nadzieję, że nikt nie popełni mojego błędu: nie denerwujcie się! Wiecie, czemu nie ma sensu przejmować się maturą po maturze?

















